Wszyscy noszą kratę

dodał: paulina, dnia: 29-12-2009, kategoria: ona, stylowe, zakupy

Amerykański Glamour zauważył, że gwiazdy lubią kratę. Na premierach, bankietach, koktajlach, oficjalnych wyjściach noszą ubrania pożyczone od projektantów, przysłane przez showroomy, wybrane przez specjalnie zatrudniowych stylistów, na co dzień jednak wybierają koszule w kratę, szale w kratę, kurtki i płaszcze… w kratę, oczywiście. I co więcej, można założyć, że sami te ubrania kupili i zapłacili (a nie dostali od szukających reklamy projektantów). Ale nie tylko gwiazdy lubią ten deseń - szafiarki z całego świata też stawiają na kratę. Chyba to rzadki przypadek, gdy jeden trend podoba się wszystkim - i gwiazdom, i szafiarkom, i osobom pracującym w redakcjach modowych lub firmach odzieżowych.

Jeśli macie ochotę na koszulę w kratę, to oto moja propozycja:

Koszula Otra - można ją kupić w stacjonarnych salonach marki BS, ale też i w sklepie internetowym, na dodatek została przeceniona. To ten czas w roku, gdy wszystko kosztuje mniej :), niestety to też czas, gdy wszystkie wolne fundusze zostały już wydane na prezenty świąteczne… Jeśli sama koszula to za mało, w sieciowym sklepie BigStar można znaleźć też kurtkę z kapturem i dwustronny szal, oczywiście okratowane.

Ale czapa!

dodał: paulina, dnia: 29-11-2009, kategoria: ona, stylowe, zakupy

Niemalże jak w zegarku! Jak zwykle o tej porze myślę o czapkach i szalach. To chyba jedna z nielicznych zalet jesieni - można się opatulać ciepłymi szalami i nosić wielkie czapy. W tej chwili szukam czapki-uszanki, wiem, ma dość nieprzyjazne konotacje, ale na zimę jest przecież idealna. A taka idealna czapka uszanka powinna przypominać tę od J.Crew (ulubionej amerykańskiej marki Michelle Obamy):

Na razie szukam jej bez powodzenia.

Za to łatwiej znaleźć szale-tuby, zwane także kominami, które pojawiły się na wybiegu u Burberry - czarne i szare. Te, które zaprojektował Christopher Bailey, są wielkie i czasem przypominają narzutkę, te, które można znaleźć w polskich sklepach, są nieco mniejsze - ale za to zmieszczą się pod kurtką lub płaszczem:

Szary komin to szal SUMY, czarna tuba to JEM, oba te bigstarowe modele można kupić w sklepie internetowym i w stacjonarnych salonach marki BS (adresy znajdziecie TU).

Zakupowa okazja

dodał: paulina, dnia: 27-11-2009, kategoria: zakupy

Tylko w ten weekend!

Nie przepuść takiej okazji, przyjdź do salonu Big Star i zapłać za zakupy mniej o 20 procent. Promocja dotyczy całego asortymentu kolekcji, obowiązuje w dniach 28-29 listopada.

Pan ze zdjęcia niestety poza promocją, ale jego dżinsy, owszem, tańsze o 20 procent.

Jeśli chcesz wiedzieć o takich okazjach najszybciej, i to z pierwszej ręki!, to zapraszam do obserwowania BigStarJeans na Blipie.
Jakich informacji możecie się spodziewać? Na przykład takich, że dziś ruszył konkurs na Szafie.pl, w którym możecie wygrać między innymi pieniądze na dowolne zakupy w salonach marki Big Star.

Ulubiony model

dodał: paulina, dnia: 10-11-2009, kategoria: ona, stylowe, zakupy

Czyli as seen on stars.

Gdy zobaczyłam, że Madonna nosi boyfriend’s pants, trochę się zdziwiłam, przyznaję, ale to tylko dowód na to, że ten fason pasuje każdemu (każdej). A spodnie, które ma na sobie Madonna, to już klasyka, a nie nowy trend.

I tu, po raz kolejny mam powód, by pokazać model Lucia, bo te dżinsy zdecydowanie należą do moich ulubionych w kolekcji jesienno-zimowej:

Jestem fanką bojfriends pantsów i bardzo mi z tym dobrze - w zasadzie to model idealny, na luzie, wygodny, a do tego bardzo modny. I da się te spodnie wykorzystać w stu stylizacjach, bo dają się zarówno i dress down, i dress up - pasują do nich i oksfordy, i tenisówki, i buty na obcasie (podwinięte nogawki mogą skrócić optycznie nogi). Moim zdaniem przy lekko za dużych spodniach lepiej wygląda dopasowana mała góra. Dżinsy ze zdjęcia do kupienia między innymi w internetowym sklepie Big Stara.

Wygląda na to, że swój ulubiony model ma też Stella McCartney - to szwedy z wysokim stanem. Lubi je w wersji ciemnogranatowej, jak i nieco już wytartej i znoszonej. Dżinsy, które nosi Stella, przypominają bigstarowy model Kate:

Ten model występuje w dwóch odcieniach - oba z pewnością spodobałyby się Stelli :), bo Kate można kupić w kolorze bardzo ciemny granat i w wersji denim light, wersja nieco przechodzona. Mnie się bardziej podobają te drugie, ale to oczywiście kwestia gustu (no i mnie bardzo przypadł do gustu trend nazywany destroyed jeans). Jaśniejszy, przetarty materiał na udach może nie być odpowiedni dla każdej damskiej figury. Ciemne spodnie mogą być przyjaźniejsze, optycznie nieco wyszczuplając niektóre newralgiczne partie.

Pewność siebie

dodał: paulina, dnia: 19-10-2009, kategoria: ona, stylowe, tekst, zakupy

Przeczytałam na WSJ, że Michelle Roark, mistrzyni freestyle skiing, wierzy, że znalazła pachnącą formułę, która pomoże zwyciężać w zawodach sportowych (jej jednakże autorski zapach nie przyniósł szczęścia). Opracowała zapach - wodę perfumowaną, którą nazwała Confidence (czyli pewność siebie, może to oznaczać też zaufanie lub wiarę). Nuty zapachowe? Olejek różany z Bułgarii, bergamotka z Włoch i grejfrut z Florydy. Podobno to dobre zapachy - aromatoterapeuci mówią, że olejek z grejfruta może pomóc przy poprawie humoru, olejek różany pomaga przy zwalczaniu negatywnych emocji, a olejek z bergamotki wmacnia koncentrację. Nie wiem, jak poważne są to twierdzenia - wydaje mi się jednak, że są zbyt uogólniające, że to nie jest nauka ścisła, raczej wypadkowa pewnych założeń i upodobań osobistych. Ale coś w tym jest. Bo dobre perfumy poprawiają samopoczucie, bo lepsze samopoczucie to większa wiara we własne możliwości, a od tego już tylko krok do zwyciężania.

Sportowcy często mają swoje prywatne rytuały, odprawiane przed startem, wielu tenisistów jest bardzo przesądnych, np. James Blake podczas turnieju tenisowego się nie goli - więc im bardziej zarośnięty na twarzy, tym więcej zwycięstw na korcie, inni zawodnicy nie zmieniają szafek w szatni podczas turnieju (podobno Nadal co roku używa tej samej), nie zmieniają też kortów podczas treningów. Racjonalnie rzecz biorąc, takie zachowanie nie powinno wpływać na osiągane wyniki. A jednak. To trochę przypomina samospełniającą się przepowiednię. Jeśli ktoś wierzy, że brak amuletu przynoszącego szczęście lub brak możliwości odprawienia jakiegoś rytuału przyniesie mu/jej pecha, to całkiem prawdopodobne jest, że nie będzie wystraczająco skoncentrowany, by wygrać mecz.

I tak chyba jest także poza sportowymi arenami. I co więcej, pewność siebie daje nie tylko zapach. Pewność sobie może dać dobry wygląd, fajna stylizacja. Mogą dać ją dobrze dobrane dżinsy :). Tu leży właśnie popularność programów Goka Wana, Carsona Kressley’a (amerykańskiego prowadzącego How to look good naked) czy Trinny i Susanny - oni nie zmieniają swoich bohaterek, nie odchudzają ich, nie wysyłają do chirurga plastyka. Uczą je po prostu dobrze się ubierać. I okazuje sie, że dobrze ubrana osoba zaczyna się dobrze czuć we własnej skórze, że dzięki temu zyskuje pewność siebie.

Tyle pisania, pora na obrazki - bo w takim zimnym październiku pewności siebie może dodać jedynie ciepłe ubranie. Na przykład taki zestaw od BS (sweter Xingu, rurki Laura i oficerki):

Niedawno pisałam o idealnym jesiennym swetrze, grubaśne swetry z aplikacjami trafiły też do serwisów modowych. Bo po prawdzie - grube ciepłe swetry to mus i must-have. Stylowy i pogodowy. A sweter Xingu nawiązuje do innego trendu bliskego mojemu sercu. Do trendu, który królował w latach 90. poprzedniego stulecia, a teraz powoli wraca na salonu, czyli do grunge’u, nazywanego teraz czasem neo-grunge’em. I wtedy i teraz oznaczało to nie tylko noś to, co chcesz, ale także noś się ciepło. To trend, który nie każdemu może się spodobać (w końcu o gustach….), ale nikt nie zaprzeczy, że jesienią i zimą jest niebywale praktyczny.

Wysyp, pączkowanie, multiplikacja, przyrost geometryczny

dodał: paulina, dnia: 15-10-2009, kategoria: stylowe, tekst, zakupy

Jeszcze niedawno trzeba było tłumaczyć, co to takiego swap. Dziś można zaryzykować tezę, że swapy odbyły się chyba w każdym większym polskim mieście. Stylio.pl ogłosiło 10 października Ogólnopolskim Dniem Bezgotówkowej Wymiany Ciuchów, podobno tego dnia odbyło się 20 swapów w całej Polsce, m.in. w Krakowie, Wrocławiu, Szczecinie, Poznaniu, Sopocie, Opolu, Płocku i Toruniu. Ale na tym nie koniec. W październiku czeka nas jeszcze kilka imprez pod swapowym herbem - przygotujcie się na weekend 23-25.10, bo będzie się wymieniało. Między innymi:

- we Wrocławiu:
W piątek 23 października od 17.00 w siedzibie NTKS ul. Saperów 12, wstęp kosztuje 2 zł, ale organizatorzy deklarują, że każdy kto przyniesie sałatkę, ciasto lub napój, wstęp ma gratis. Więcej informacji TU.

- w Krakowie:
W sobotę, 24 października, w Por Fiesta Club odbędzie się Wielkie Szafari, oprócz swapu to także warsztaty, artystyczny kiermasz wyrobów hand made, konsultacje ze stylistami i nagrody do wygrania. Start w samo południe, a więcej informacji znajdziecie TU.

- w Warszawie dwie imprezy:
Pierwsza odbędzie się w sobotę, 24 października, w Obiekcie Znalezionym od 12.00 do 18.00 pod hasłem Puść ciuch w ruch.

Więcej informacji na blogu.

Druga impreza jest dwudniowa, odbędzie się w sobotę i niedzielę, czyli 24 i 25 października w Cafe Carmel w warszawskim centrum handlowym Blue City. Więcej informacji TU.

- w Lublinie:

W klubie Tektura, ul. Wieniawska 15a, od 12.00 odbędzie się swap, który jest częścią TEKTURAFEST.

Nie wiem, jak Was, ale mnie już trochę od przybytku głowa boli. Biorąc pod uwagę to, jak powstają trendy, to obstawiam, że za kilka miesięcy kluby będą się reklamowały tym, że u nich nie odbywa się żaden swap :). Ale na razie - korzystajcie z okazji!

NAJS czyli nagły atak jesiennego swetra

dodał: paulina, dnia: 04-10-2009, kategoria: ona, stylowe, zakupy

Idealny jesienny sweter jest wygodny, duży i ciepły. I bezkompromisowy, bo w zgodzie z trendami - tu nie ma mowy o rezygnacji z komfortu i ciepła na rzecz mody. Idealny NAJS spełnia wszystkie powyższe warunki i na początku jesieni zastąpi kurtkę lub nawet płaszcz.

A jak wygląda dobry NAJS? Na przykład tak:

Swetrzysko na zdjęciu to bigstarowa Neufa, która nie idzie na żadne kompromisy, nie pozwoli się niczemu zakryć, z takimi kimonowymi rękawami rządzi i nie daje się odsunąć na dalszy plan.

NAJS może też wyglądać tak:

To inny wielki ciepły sweter z jesiennej kolekcji Big Star, Vefsna, która ma bardziej “płaszczowy” wygląd, ale jest przy tym bardziej uległa, dopasuje się do innej broszki (zamiast agrafki), dogada się z szerokim lub węższym paskiem, będzie dobrze wyglądała nawet puszczona luźno. Będzie chronić przed jesiennym chłodem, da się upchnąć pod dłuższą kurtką lub płaszczem.

Ale to nie jedyna twarz NAJSa, bo NAJS występuje także w wersji radykalnie estetycznej - jako obciachowy sweter rodem z lat osiemdziesiątych. I nie ma mowy o żadnych cytatach czy zapożyczeniach. To dokładnie ten sam sweter, co w latach osiemdziesiątych. Jak “ugryźć” ten trend? Cóż, po raz kolejny warto zainspirować się innymi - podejrzeć, jak robią to w Paryżu lub w Trondheim. Ale Polki też zaakceptowały obciachowy sweter, co więcej, one go pokochały, one na niego polowały, tak jak Ryfka, która swój swetrowy graal prezentuje z dumą, czy Kaka Bubu z Wintydża, głosząca wszem i wobec, że obciachowy sweter to sweter genialny.

Tak czy siak, czy NAJS nowy i grzeczny czy obciachowo-archaiczny, ważne, że wygodny, ciepły i modny. A takie połączenie to wciaż rzadkość.

Seek and destroy

dodał: paulina, dnia: 30-09-2009, kategoria: on, ona, zakupy

Ciekawa rzecz, najpopularniejsze trendy spodni dżinsowych, to trendy wybrane przez ulicę (aka fashion street), a nie przez projektantów. I tak, to najpierw na ulicach widzieliście rurki (aka skinny jeans), boyfriend’s pants (aka boyfriend’s jeans lub boyfriend’s cut) i distressed jeans (inaczej dżinsy w stanie wskazującym na zużycie).

Owszem, jestem zdania, że najlepiej samemu (samej) sobie zrobić takie lekko lub bardziej zniszczone spodnie, ale jeśli z jakiegoś powodu nie chcecie tego sami robić, bo…, no… brakuje Wam czasu, macie dwie lewe ręce, wolicie sztukę szlachetnego zniszczenia pozostawić w rękach zawodowców, to mam dla Was dwie podpowiedzi.

Podpowiedź pierwsza, oto Lucia, spodnie dla dziewczyny, która wie, co się nosi, i lubi wygodę:

Lucia to sprytny sposób na dwa trendy w cenie jednego :) - disstressed boyfriend’s pants.

Podpowiedź druga, oto męski Jacob:

Fakt, Jacob jest tylko lekko zniszczony krótkim życiem, ale jeśli jesień będzie burzliwa…

Ciemnogranatowe dżinsy nigdy nie wyjdą z mody, to denimowa klasyka, ale tej jesieni niech lepiej leżą sobie spokojnie w szafie, po teraz pora na distressed jeans. Bo jeśli nie teraz, to kiedy? Bo jeśli nie Ty, to kto? Seek and destroy!

Jesienne imprezy modowe i swapowe

dodał: paulina, dnia: 17-09-2009, kategoria: tekst, zakupy

Już jutro, 18 września, w krakowskim klubie Mish Mash (ul. Mostowa 2) odbędzie się Yard Sale. Według organizatorów to jednorazowy event łączący dobrą muzykę ze sprzedażą ubrań, zarówno tych używanych, jak i najnowszych projektów młodych designerów. Taka impreza umożliwia sprzedanie/wymienienie niepotrzebnych ubrań oraz kupno nowych - ogólnie niezły pomysł na piątkowy wieczór. Yard Sale rozpoczyna się o godzinie 20., wtedy też startuje impreza, na której zagra popularny wrocławski kolektyw Slam Dunk. Wśród zaproszonych projektantów, którzy mają się pojawić w klubie, są: Wojtek Haratyk, Alexis and Pony, Katarzyna Habrych, Misbehave. Wstęp do klubu kosztuje 7zł, przy czym organizatorzy informują, że jest on wymienny w barze na alkohol o równowartosci wejściówki. Styledigger na swoim blogu też zapowidziała, że się pojawi :).

Jeśli tak jak ja macie słabość do imprez typu SWAP, to na pewno zainteresuje Was informacja, że serwis Stylio.pl obwołał 10 października Ogólnopolskim Dniem Bezgotówkowej Wymiany Ciuchów. I tego dnia w wielu polskich miastach odbędą się swapy.

Informacje na ich temat zostaną zamieszczone na stronie www.stylio.pl/swap - dziś wiadomo, że takie imprezy zostaną zorganiziwane w  Łodzi, Krakowie, Płocku, Opolu, Szczecinie i Warszawie. Ale tak naprawdę każdy może się przyłączyć do obchodzenia Dnia Bezgotówkowej Wymiany Ciuchów i zorganizować nieformalne spotkanie z przyjaciółmi, połączone z wymianą ciuchów – wystarczy kilkoro entuzjastów mody, trochę miejsca i garść ciuchów.

Tego samego dnia, czyli 10. października, choć jest to impreza innego wydawnictwa, i zaplanowana całkowicie niezależnie, a termin wybrano znacznie wcześniej, odbędzie się druga edycja Szmatriksu, który zmienił nazwę i teraz jest to LULA SWAP SHOW pod egidą serwisu Lula.pl.

Organizatorki piszą, że swap pomoże po kolejny w tym roku odświeżyć szafy, zanim całkowicie zapadniemy w letarg jesienno-zimowy. Zapraszają warszawianki (i nie tylko) do siedziby wydwanictwa Agora, ul. Czerska 8/10 w Warszawie, początek o godz. 16.00. Więcej na blogu Lula Swap Show.

Jesień w kratę

dodał: paulina, dnia: 08-09-2009, kategoria: ona, stylowe, zakupy

Jedną z moich ulubionych tegorocznych kolekcji jesiennych jest kolekcja pre-fall 2009 Gucci - zaskakująco młoda, świeża i odważna. Zdaje się, że marka powoli żegna się z estetyką Toma Forda, rezygnuje z epatowania zmysłowością i wybiera estetykę miejską - bliską sercu nowoczesnej i nieco ekscentrycznej dziewczyny. Motywem przewodnim kolekcji jest “British eccentricity”, a więc krata. Ale to trochę odświeżona krata, w nieco innej kolorystyce. Jeśli tak jak i mnie, spodobała Wam się ta kolekcja, to i te torby powinny Wam przypaść do gustu:

Pierwsza jest dość pakowna (dziwne słowo, ale oddaje naturę rzeczy) - zmieścił się do niej mój laptop (13,3 calowy) i kosmetyczka, portfel i klucze, i parę innych drobiazgów też. Można ją kupić w salonach marki i w sklepie internetowym. Druga to torebka na pasku (a to mój ulubiony fason torebki w ostatnich miesiącach), ale ponieważ jest dostępna w jednym rozmiarze, czytaj: uniwersalnym, to szczupłe i bardzo szczupłe dziewczyny mogą sobie tylko o niej pomarzyć (albo kupić i spróbować zmniejszyć pasek) - jeśli macie w biodrach mniej niż 88 cm, to torebka gładko się z nich zsunie.