Serweta na sukience

dodał: furianna, dnia: 05-09-2009, kategoria: konkurs, ona, street

Element rękodzielniczy w modzie na co dzień.

Trochę romantyzmu, trochę sportu. Czyli: sukienka z sieciówki i własnoręcznie wydziergana na szydełku serwetka. Pozwala w innym świetle przedstawić elementy swojej garderoby, które często nam się już znudziły.

Przecież wszyscy bardziej cenimy niepowtarzalność na ulicach, prawda?

Szafiarski blog autorki zdjęcia - sacredwardrobe.blogspot.com.

The hottest thing to wear

dodał: paulina, dnia: 13-08-2009, kategoria: klip, street

Peaches Geldof, córka Boba Geldofa, jedna z wielu starletek i celebrytek, przemierza ulice Nowego Jorku w poszukiwaniu dżinsów - wszystko to dla magazynu Nylon.

Najlepszy cytat:
Peaches: If you had to sum up jeans in one word, what would that word be?
Odpowiedź: The hottest thing to wear.

Swoją drogą, kombinezon Peaches można określić jednym słowem: oldschool.

Ulice w Reykjavíku

dodał: paulina, dnia: 08-08-2009, kategoria: street, stylowe

Sesja reklamowa jesienno-zimowej kolekcji BS odbyła się wczesną wiosną (kwiecień) w stolicy Islandii. Krajobraz był iście baśniowy:

Wielokrotnie o tym pisałam, bardzo lubię styl skandynawski - z jego luzem, nonszalancją, wygodą, kreatywnością i prostotą. Nie wiem, czy to kwestia etyki protestanckiej (prostota i funkcjonalność), czy też sprawka trudnego klimatu (ubranie służy przede wszystkim do ochrony przed zimnem i wiatrem), czy może po prostu specyficznego światła i estetyki właściwej dla północy (minimalizm, dopasowanie, oszczędność form i dekoracji).

fot. Big Star

Moda dla wyższych celów

dodał: paulina, dnia: 15-07-2009, kategoria: street, stylowe, tekst

Nie pamiętam, kto mi pokazał tego bloga, ale cieszę się, że odkryłam The Uniform Project. Na blogu zdjęcia ślicznej dziewczyny w prostej sukience i różnych stylizacjach:

O co chodzi z tym blogiem? Prowadzi go Sheena Matheiken, a zobaczycie na nim 1 sukienkę i 365 stylizacji (na każdy dzień roku), a wszystko w celu zebrania funduszy dla fundacji Akanksha, organizacji non-profit, która zbiera pieniądze na edukację biednych dzieci w Indiach.

Sukienek właściwie jest siedem - na każdy dzień tygodnia, zostały one uszyte i zaprojektowane przez Elizę Starbuck tak, aby można je było nosić w różny sposób, także tyłem do przodu:

Większość dodatków, które pojawiają się na zdjęciach to okazy vinatge, rzeczy hand-made, rzeczy z second-handów lub podarowane Autorce bloga. Ona sama za każdym razem, gdy wiesza nowe zdjęcie na stronie, przeznacza na fundusz 1 dolara - suma uzbierana przez rok wystarczy na stypendium dla jednego dziecka. Ale każdy może wspomóc szczytny cel - wpłacić pieniądze lub przekazać dodatki, które mogą zostać wykorzystane do stylizacji.

Skąd pomysł na takiego bloga i jego nazwę? Autorka sama chodziła do szkoły, gdzie mundurek szkolny był obowiązkowy. I pamięta, że każde dziecko starało się wyróżnić z tłumu.

Projekt ruszył w maju, dziś na stronie można znaleźć 75 stylizacji, do tej pory udało się zebrać prawie 6 tysięcy dolarów (suma ciągle rośnie).

Jeśli chcecie wiedzieć więcej o Sheenie, a także poznać kulisy powstawania sukienki i kolejnych stylizacji, zajrzyjcie na Flickra, obserwujcie Sheenę na Twitterze, zostańcie fanem na Facebooku.

Nasz przyjaciel dżins

dodał: marlat, dnia: 11-06-2009, kategoria: konkurs, street

Dżinsy stworzone w XIX wieku początkowo były częścią stroju roboczego, przede wszystkim dlatego, że materiał cechowała niezwykła jakość i wytrzymałość. Dziś z tej tkaniny możemy szyje się niemalże wszystko, od spodni i spódnic, przez kurtki po torby i buty. Jest to materiał wygodny i bardzo praktyczny. Najczęściej noszony i podstawowy element naszego codziennego stroju.

Oto kilka zestawów:

(sukienka: vanilia.nl, szalik: American Eagle, botki: net-a-porter.com, bransoletka: Forever21, leginsy: Topshop)

Jak twierdzi Syledigger, denimowe sukienki są niezwykle praktyczne i wygodne.

(koszula: newpotr-news.com, spodnie: wetseal.com, buty: cherlotterusse.com, torba: bloomingdales.com)

O dżinsach nie trzeba wiele mówić, z sezonu na sezon ewoluują i zyskują różne formy, coraz częściej można zauważyć na ulicach już nie jedynie granatowe, niebieskie czy czarne, ale także dżinsy w rozmaitych kolorach, od żółtego, przez fioletowy po czerwony.

(szorty: pacsun.com, koszulka: Abercrombie, rajstopy: jcrew.com, botki: zappos.com, kardigan: American Eagle, bransoletka: net-a-porter.com)

Szorty to typowo letni ciuch, jeśli dodamy do nich kryjące rajstopy i botki mogą nam służyć także i jesienią.

(kamizelka: Newlook, tiszert: Forever21, szorty: net-a-porter, rajstopy: alloy.com, tenisówki: Topshop, torba: ysl.com, bransoletka: Claire’s)

Kamizelka dodana do eleganckich szortów i białego tiszerta dodaje zestawowi nieco luzu.

(kurtka: jacquelinejarrot.com, sukienka: store.delias.com, pasek: Forewer21, buty: koodos.com, bransoletki: Asos)

Już pisałam, że dżinsowe kurtki idealnie pasują do sukienek, pamiętajmy jednak by nie łączyć ich z dżinsowym dołem.

(spódniczka: pacsun.com, koszula: Dorothy Perkins, buty: oldnavy.com, torebka: Miss Selfridge, kolczyki: Claire’s)

Dżinsowe minispódniczki są wszechobecne, nie należy zestawiać ich z leginsami, ponieważ w rezultacie otrzymamy strój kiczowaty, a taka spódnica niesie ze sobą wiele możliwości i ma ogromny potencjał, by stać się elementem naprawde ciekawego stroju.

Moda zabiła nam ćwieka

dodał: artisfantastic, dnia: 03-05-2009, kategoria: konkurs, ona, street, stylowe

Ćwieki są u największych. W swoich wiosennych kolekcjach pokazują je prawie wszyscy: Giles Deacon, Burberry, Alexander McQueen, w końcu niezrównany Balmain (bodaj najlepsza i najbardziej kopiowana kolekcja sezonu).

Ich sukces polega na tym, że są kontrowersyjne. Jednym kojarzą się ze stylem zagorzałej metalówy, inni widzą w ćwiekach możliwość podrasowania trochę zbyt dziewczęcych ubrań. Potrafią dodać charakteru każdemu niemal strojowi. Jest kilka możliwości noszenia ćwieków, spośród nich trzeba wybrać taką, która najbardziej pasuje do naszego stylu i charakteru.

Najbardziej popularne są ćwieki na paskach. Modne są również inne dodatki opatrzone dżetami: biżuteria, torebki i ponad wszystko: buty. Ćwieki występują w wielu kombinacjach, mogą być wypukłe lub płaskie, w grupie lub pojedynczo, dodatkowo przyozdobione lub nie. Świetnie pasują do dziewczęcych sukienek, kwiatowych motywów, także do modnych kraciastych koszul. Chociaż tak naprawdę dla ćwieków nie ma granic, oprócz granic naszej wyobraźni, można je nosić niemal ze wszystkim.

jak nosić

(spodnie Cheap Monday, top streetgallery.pl, zegarek bonprix.pl, pasek Hot Topic, kopertówka Miu Miu, sukienka lipsy.co.uk, broszka- kwiat H&M, torebka Sonia Rykiel, buty Burberry, pierścionek Kate & Kate)

Na koniec ćwieki w moim ulubionym wydaniu - na ostro, na rockowo i bardzo odważnie! Tak użyte ćwieki dodadzą charakteru każdej mdłej i bezbarwnej koszulce. Również dżinsy po wbiciu w nich kilku dżetów zmienią diametralnie swój styl. Ćwieki można kupić w pasmanterii, w sieci i na internatowych aukcjach.

pomysł

Najlepsze w ćwiekach jest to, że potrafią stworzyć każdy niemal strój, dodając mu niepowtarzalnego klimatu. Jednocześnie są emanacją osobowości, odpowiednio dobrane wyrażają indywidualny styl. Ćwieki są szykowne i modne. Mają zagorzałych fanów i odwiecznych przeciwników. Jedno jest pewne, w przypadku ćwieków sprawdza się stara zasada: mniej znaczy więcej.

Vintage Tatoo Wear

dodał: chloe, dnia: 26-04-2009, kategoria: konkurs, street, stylowe

Ma je Madonna, Missy Elliott, Paris Hilton, Snoop Dogg, Jessica Alba, Marliyn Manson i jeszcze garstka innych celebrities. Mowa o linii ubrań Ed Hardy stworzonej przez Christiana Audigiera. Christian swoje rock’n'rollowe inspiracje z pasją przelewa na wszelkiego rodzaju materiały. Zawsze chciałam mieć tatuaż, ale czemu by nie mieć go na sukience?

Pierwsza myśl - kicz. Dziecinne obrazki, dobre dla nastolatek. Myśl druga - kicz, czy może sztuka ? W sumie doszukałam się kilku ciekawych wzorów, indyjskich inspiracji i niebanalnych gam kolorystycznych
Myśl trzecia - bierzemy!

Ceny do najniższych może nie należą, ale nie są znowuż bardzo wygórowane. Myślę sobie: kosztuje tyle i tyle, ale stać mnie, więc biorę. W internecie jest mnóstwo miejsc, gdzie można kupić rzeczy marki Ed Hardy. Decyduję się na official store, by nie napatoczyć się na podróbki, którym zdecydowanie mówię NIE.

Przesyłka w końcu przychodzi i przecieram oczy ze zdziwienia. Sukienka jest cudowna, wykonana z delikatnego, przyjemnego w dotyku materiału. Na wysokości klatki piersiowej ma złoty napis: logo projektanta. Uwielbiam w niej chodzić i co najfajniejsze, nie mijam na ulicy dziewczyn ubranych w to samo co ja, co nierzadko zdarza się przy noszeniu ubrań z scieciówek.

1123 (Large)

zdjęcie jest mojego autorstwa, modelka: Nicole

Dziki deseń

dodał: marlat, dnia: 16-04-2009, kategoria: konkurs, ona, street, stylowe

Panterka. Jakie uczucia wywołuje w Was to słowo? Ja jej nie lubiłam, ale przekonałam się do niej dzięki buszowaniu po internetowych szafach. Do niedawna myślałam o panterce jako o zupełnym bezguściu, czymś niesamowicie kiczowatym. Jednak jest osoba, która pomogła mi zmienić zdanie o tym deseniu, osoba, która mnie zainspirowała. Ta dziewczyna sprawiła, że rozpoczęłam poszukiwania i odkryłam panterkę dla siebie. Teraz wiem, że noszenie cętek nie jest modową zbrodnią, wręcz przeciwnie, one mogą stworzyć oryginalny strój. Wymagają jednak nie lada smaku i wyczucia, bo nie jest to motyw łatwy.

Gdy już zdecydujemy się na niego, mamy wiele możliwości. Może on zdobić jeden drobny element stylizacji np. bransoletkę czy apaszkę, dodając całości drapieżności i pikanterii. W łatwy sposób dodamy odrobinę szaleństwa, czy ekstrawagancji w pozornie prostym stroju. W zestawieniu z klasycznymi ubraniami nie jest szczytem obciachu, lecz wręcz przeciwnie - może okazać się esencją stylu i klasy. 

“Panterkowe” dodatki plus prosta koszula i dżinsowe szorty dają elegancką i jednocześnie wyrazistą całość: 

elegancka panterka

(koszula: aeropostale.com, szorty: shop.pacsun.com, buty: target.com, zegarek: peacocs.co.uk, kolczyki: moonson.co.uk)

Z prostej sukienki-worka tworzą wieczorową kreację:

panterka1

(sukienka: mytheresa.com, broszka: wetseal.com, rajstopy: missselfridge.com, buty: net-a-porter.com)

Odpowiednie proporcje prowadzą do sukcesu. Jak ze wszystkim, tak i z panterką nie można przesadzać. Śmiało można zastosować ją jako bazę, ale tylko i wyłącznie w połączeniu z klasycznymi, prostymi dodatkami.

panterra

(sukienka: Forever21, buty: barneys.com, bransoletka: Claire’s, kolczyki: tillys.com, torebka: missselfridge.com)

Na wszystkich zdjęciach Baglady, dziewczyna, która znajdziecie na blogu Bagladyshop.blogspot.com.

Problem dżinsowej kurtki

dodał: marlat, dnia: 21-03-2009, kategoria: konkurs, ona, street, stylowe

Od bardzo dawna czułam swego rodzaju niechęć do wszelkiego rodzaju okryć wierzchnich z dżinsu. Kojarzyły mi się z tymi wszystkimi banalnymi zestawieniami: dżinsowa kurtka plus koniecznie dżinsowe spodnie. Te straszne doświadczenia wpłynęły na moją niezbyt pochlebną opinię na ich temat, ale wszystko się zmieniło, gdy zaczęłam przeglądać strony streetfashion, gdy co i rusz napotykałam świetne stylizacje. Szybko przekonałam się, że kurtka dżinsowa nie zawsze musi wyglądać kiczowato, czy niepoprawnie. Sama przez długi czas poszukiwałam tej idealnej - moja miała być “za mała”. I właśnie niedawno takową znalazłam. Bardzo mi się podoba, pasuje do wszystkiego (oprócz dżinsów ;)) i idealnie się sprawdza, po kilku dniach uznałam ją za rzecz wręcz niezbędną w mojej szafie. To kilka moich propozycji dla tych, którym dżinsowa katana nadal kojarzy się z mundurkiem typu dżins+dżins.

Co sprawi, że wtopisz się w tłum?

dodał: kalola, dnia: 17-12-2008, kategoria: konkurs, street, tekst

Rzeczy, które moim zdaniem już się przejadły, i powoli stają się niestrawne:

1. Kolor fioletowy- piękny, twarzowy, klasyczny i zarazem nieoklepany, świetny w roli dodatku a także jako baza stroju. Taki… był. Ale od czasu, gdy przeniósł się na wszystkie tuniki, płaszczyki, sukienki, kolczyki, buty i niepodzielnie dominuje na ubraniach 99 proc. dziewczyn i kobiet chcących poczuć się modnie bez względu na konsekwencje, budzi lekką odrazę.

2. Skóra - mała skórzana kurteczka występująca wszędzie to też efekt nadużycia klasyki. A już straszliwą profanacja jest to, że takie „skóropodobne” wyroby można kupić na bazarku za  jedyne 80 zł! Do tego pasujące pod kolor botki, rurki i czarna torba- worek i już możesz wtapiać się w tłum jak prawdziwy kameleon. 

3. Czarne rurki z koronami na tylnich kieszeniach - tłum dziewczyn w  takich samych stylizacjach chce chyba zaprzeczyć tezie, że „królowa jest tylko jedna”. 

4. Złote i srebrne plecione paski - przydatne tylko wtedy, gdy inspirujesz się wizerunkiem C3PO ze Star Wars.

5. Okulary z prostokątnymi, grubymi oprawkami - domena Emo, obowiązkowe wyposażenie tancerzy YouCanDance, domena Tomka Jacykowa. Te oto autorytety zachęciły tłumy, by ochoczo nosili bryle. Na szczęście ich wizerunek poprawiony nieco przez polskie szafiarki, w retro stylizacjach (ale tylko takich!).  

Czy macie jakieś swoje spostrzeżenia? Na co Wy nie możecie już patrzeć na  polskich ulicach i staracie się unikać lub stosować w małych ilościach?