Nie wiem, czy to wyznanie z gatunku wstydliwych, ale bardzo lubię seriale – z wielu różnych powodów, choć trzeba przyznać, że jednym z podstawowych jest fakt, że trwają dłużej, niż film. To tak, jak z dobrą powieścią – przyjemniej przyzwyczajać się do jej bohaterów, gdy ma się świadomość, że zostały jeszcze długie godziny czytania, nie zaś kilkanaście stron krótkiej noweli.
Do tego, żeby wstydliwych wyznań nie było dość, między innymi interesują mnie również seriale dla nastolatek, choć sama już nią od dobrych kilku lat nie jestem. Ciekawi mnie jednak, jak serialowe – zwykle amerykańskie - nastolatki, wypadają w porównaniu ze swoimi polskimi rówieśnicami, jakie wartości są przedstawiane jako nadrzędne, wreszcie – jak pokazywana jest kobiecość i męskość w młodzieżowym świecie. Jednym z ich przejawów są bez wątpienia kreacje, w jakich występują aktorki i aktorzy.
Serial Gossip Girl, pokazywany w Polsce jako Plotkara, przedstawiany jest nieraz jako młodzieżowe Sex and The City, co w połączeniu z rekomendacją u jednej z moich ulubionych blogerek zachęciło mnie do obejrzenia (czy raczej – przejrzenia) pierwszej serii. Jego bohaterki i bohaterowie faktycznie przypominają nieco tych, których znamy z SATC – bogatych, pięknych i zawsze znakomicie ubranych. Co istotne – stroje noszone przez postaci z Gossip Girl utrzymane są w stylu charakterystycznym dla każdego bohatera z osobna. Nieco „sztywniarski” styl to Blair, kojarzy mi się on dosyć mocno ze stylem Charlotte York, bohaterki SATC.
Zgoła inny styl – nowoczesny, śmiało podążający za trendami charakteryzuje inną postać z Gossip Girl – Serenę.
Obie bohaterki ciekawie się wzajemnie uzupełniają: zdjęcie numer jeden, zdjęcie numer dwa, zdjęcie numer trzy, zdjęcie numer cztery.
Interesujący styl prezentuje również Jenny, początkowo postać raczej epizodyczna, obecnie wysuwająca się na pierwszy plan; nastolatka zajmująca się projektowaniem mody, co zresztą widać w jej odważnych, śmiało bawiących się z modą kreacjach.
Natomiast męscy bohaterowie, pomimo swoich kilkunastu lat, przedstawiają elegancję, jakiej nie powstydziłby się chyba żaden znacznie bardziej dojrzały mężczyzna.
A jak wygląda moda młodzieżowa w 90210, kontynuacji kultowego w latach 90. Beverly Hills 90210? Cóż, oglądając takie np. kreacje, można odnieść wrażenie, że ciągle jesteśmy w latach 90., chłopcy chodzą w fatalnie skrojonych koszulach w kratę (czasem porzucając je na rzecz bluz z kapturem, a swój ziemski dobytek dźwigają w absurdalnie brzydkich plecakach, podczas gdy dziewczyny chodzą w tandetnych spódnicach mini.
By porównać bohaterów obu seriali, wystarczy spojrzeć na zdjęcia zbiorowe 90210 i Gossip Girl – różnice są widoczne już na pierwszy rzut oka.
To, co łączy oba seriale, moim zdaniem nieco oddalając je od polskich realiów (i nie wiem, na ile odpowiadając realiom amerykańskim), jest powszechność naprawdę wysokich obcasów noszonych przez nastolatki niemal codziennie. A styl którego z nich jest bardziej bliski temu, co spotkać można na polskich ulicach i w polskich liceach? Wydaje mi się, że jest to niestety styl bliższy serialowi o młodych pięknych z Beverly Hills, nie zaś z Nowego Jorku. Ale może się mylę?