Mały biały przedmiot pożądania?

dodał: paulina, dnia: 06-07-2008, kategoria: stylowe, tekst

Najpierw mały diskajmer - sama używam maka, więc nie jestem obiektywna. Niby wiedziałam, że większość redakcji pracuje na makach, że komputery Apple uznawane są za stylowe, że kojarzą się z zawodami uważanymi za kreatywne, że produkty tej firmy są megapopularnymi gadżetami (pomyślcie o modzie na ipody czy iphone’y), że design tej marki przez wielu uznawany jest za doskonały.

Gdy na promocji nowej marki - Mohito - modelki prezentujące ubrania spacerowały z makami, pomyślałam, że może macbooki to coś więcej niż tylko małe zgrabne laptopy, że to może być fashion statement.

mac

Fashion statement użyte w znaczeniu mission statement - to wyraźne wyznaczenie celu i myśli przewodniej. A może już sekta rozpoznająca się tajemnymi znakami? Czy applarze wyznaczają trendy? Czy ponieważ sama używam maka, to wszędzie widzę białe słuchawki i charakterystyczne jabłuszka? Może rzeczywiście to deklaracja - znam się na modzie i na trendach, więc używam komputera określonej marki. A może to tylko genialna strategia marketingowa Apple’a? Popularność ipodów i iphone’ów może o tym świadczyć - firma konsekwentnie budowała swój wizerunek i stworzyła grono ewangelistów swoich produktów. Iphone’y wciąż nie są dostępne w Polsce, a jednak wiele osób ich używa…

Sama muszę przyznać, że swojego maczka traktuje dość emocjonalnie - stanowi coś pomiędzy ulubioną zabawką a domowym zwierzątkiem. Oprócz tego to moje narzędzie pracy - towarzyszy mi każdego dnia, cokolwiek robię. Czy mogę uznać siebie za trendsetterkę, za kogoś, kto szybciej wyłapuje innowacje i korzysta z przedmiotów zanim staną się modne i używane powszechnie? A może sama dałam się złapać dużej marce i zgodnie z ich strategią łechcę swoje ego i dobre samopoczucie? Dałam się uwieść ślicznemu kształtowi i kultowej marce.

Mac zawsze kojarzył mi się ze światem mody i reklamy. Agathe, która prowadziła słynne Stylebytes.net, umieszczała na tym blogu swoje zdjęcia z białym makiem. A jej nie można było zarzucić, że nie myślała samodzielnie - w końcu ona miała świetne podejście do mody i trendów, bardziej sama je wyznaczała niż podążała za reklamowym przekazem.

A może przesadzam? W końcu to tylko komputer. Nic więcej?

***

Oczywiście, przedmiotem pożądania może być i większy srebny przedmiot. Lub też w innym kolorze - za to koniecznie z jabłuszkiem :).